Posty

Wyświetlam posty z etykietą bus

Wielkie powroty: epizod 3 – Żelazny pęcherz

Tak się złożyło, że Linka połowę swego dotychczasowego życia – pomimo choroby lokomocyjnej - spędziła na dojazdach. Dojeżdżała również do liceum, ok. 30 km. Pewnego razu, mając zapewne jakiś bardzo istotny powód, którego już dzisiaj nie pamięta, po lekcjach – albo w czasie lekcji – oddała się konsumpcji boskich trunków, znacznie przekraczających śmiertelną dawkę siarczanów, acz będących w kusząco niskiej cenie. Po udanym spożyciu i wysnuciu teorii przejęcia władzy nad światem, przyszedł czas pożegnania z resztą pasjonatów kolorowych płynów i Linka udała się na przystanek. Niesiona jeszcze na fali rozkosznego upojenia, zapakowała się do busa i zajęła miejsce gdzieś pośrodku stawki. Początek podróży przebiegał bezproblemowo, Linka cały czas z głupawym bananem na paszczy pokonywała kolejne kilometry. Uśmiech pomału zniknął jej z twarzy, gdy uświadomiła sobie, że jak ostatni amator przed wyjazdem nie skorzystała z toalety. Boskie trunki spożyte w nadmiarze niebezpiecznie zaczęły chlupotać ...