Posty

Wyświetlam posty z etykietą dziecięce rysunki

Balon przeznaczenia

Obraz
Tajemnicą poliszynela jest fakt, że w każdym przedsiębiorstwie, w którym wchodzi się w interakcje z klientem, klient staje się obiektem niewybrednych żartów i kpin pracowników. Nie inaczej jest w linkowym przybytku pracy, a świadomość tego, że klient pozostaje w sferze wirtualnej nikomu nie przeszkadza. No bo jak można się nie śmiać z rozhisteryzowanych kobiet, które nie przebierając w słowach drą włosy z głowy, że ich córka nie pójdzie do komunii w bolerku nr 9 tylko nr 6. Wobec takiej tragedii sprawy głodu w Afryce zdecydowanie schodzą na dalszy plan. Pytania o średnicę cukierka, giętkość żelka, czy możliwość spożycia ciasteczka, które ma etykietę: artykuł dekoracyjny są na porządku dziennym. Królowie ekonomii mają specjalne miejsce w serduszkach pracowników, są to osoby, które kupują produkt za 2 zł – nomen omen jest to rzecz, którą można nabyć w każdym sklepie – a za przesyłkę płacą 17 zł. Niedawno Nataszka pokazała Lince zamówienie klienta, który za niebagatelną kwotę nabył balon...