Posty

Wyświetlam posty z etykietą zabawy z dziećmi

(Nie)zwykły spacer

Po ciężkim dniu w pracy Linka przemoczona, wymięta i zmęczona wracała do domu. Jedyne o czym nieśmiało marzyła prowadząc samochód to odrobina spokoju i suche miejsce do zdechnięcia.  Wjechała niepostrzeżenie do garażu i już miała udać się do domu,  gdy ziemia zaczęła obsuwać się jej spod nóg. Początkowe delikatne wibracje stopniowo przeszły w regularne trzęsienie odznaczając się na skali Richtera. Do wstrząsów sejsmicznych dołączyły również wrażenia akustyczne zwiastujące rozpoczęcie sezonu godowego mastodontów.  Zaskoczona Linka z trudem łapiąc równowagę zaczęła wyglądać źródła przeraźliwego jazgotu. Zza ogrodowego zakrętu z nadświetlną prędkością wyłoniła się wataha dzikich bestii, wzbijając w niebo tumany kurzu. Szarżowała prosto na oszołomioną Linkę, która wiedziała, że została namierzona i na ucieczkę nie było już szans. Stanęła pewnie w rozkroku zapierając się ze wszystkich sił gotowa na zderzenie z ciężarówką. Dzieci jedno po drugim rzuciły się na wątłą Linkę i uwięziły ją w śmi...