Posty

Wyświetlam posty z etykietą John Rambo

Rodzinny półświatek

Każdy dom ma swoje niepowtarzalne tradycje i w każdym inaczej spędza się czas w gronie rodzinnym. Jedni siedzą przy wspólnym stole i złorzeczą, inni razem oglądając telewizję i knują, wszyscy oczywiście jedzą. Na przestrzeni lat w Linki domu również ukształtowała się pewna nieodłączna tradycja zwiastująca wspólnie spędzony czas w gronie najbliższych, u niej uskutecznia się hazard. Rolety zostają opuszczone, światła przyciemnione, w ruch idą fumatory  -  o klimat szulerni trzeba dbać, a jedyny tytoń w domu to linkowa tabaka  – na stole spoczywa czytnik kart, choć przyjmowane są też czeki, weksle i nerki. Komisyjnie zostaje wybrany zestaw kości do gry, gracze zajmują miejsca przy stole, lód radośnie pobrzękuje w szklankach. Salon zamienia się w saloon, stając się kolebką hazardu w Siedliszczu. Zasady gry w kości bardzo przypominają karcianego pokera, a reguły zostały przekazane Lince i jej rodzeństwu razem z mlekiem Rodzicielki. Jedyne co zmieniło się na przestrzeni lat - albo od momentu...

Sylwester – historia prawdziwa

Dochodząc do wniosku, że Sylwester jest imprezą dość cykliczną, Linka postanowiła w tym roku spędzić go inaczej niż ma to w zwyczaju, czyli na trzeźwo i pracując w służbie narodu. Przemierzając najodleglejsze czeluści Internetu udało jej się dostać do agencji, która macza paluchy przy organizacji różnych imprez masowych, koncertów, czy wydarzeń sportowych. Mając nadzieję na dalekosiężną współpracę i możliwość podreperowania zawsze kulejącego budżetu, Linka zgodziła się wziąć udział w plenerowej imprezie Sylwestrowej. Firma obstawiała swoimi ludźmi kilka imprez tego typu, więc koniec końców Linka w ostatniej chwili dowiedziała się, że wyląduje dwa województwa dalej, spędzając w podróży łącznie 4 h w jedną stronę, z czego 3 w wesołym autobusie z resztą ekipy. Linka, jako osoba od dziecka wyposażona w potężną chorobę lokomocyjną, należycie znieczuliła się tabsami, które wbrew reklamom i tak zawsze przymulają, wywołują obłęd w oczach, a w skrajnych przypadkach toczenie piany z pyska. Na mi...