Posty

Wyświetlam posty z etykietą klasa

Świńskie usprawiedliwienia

Od jakiegoś czasu Lince nieustannie siedzi w głowie liceum. Zapewne dlatego, że tęskno jej za czasami beztroski i recydywy, gdyż z perspektywy czasu sama stwierdza, że była wówczas kryminalistą, a fakt, że nie miała większych trudności, jest w dużej mierze zasługą dziwnego farta i jowialnego lica. W tamtym okresie jedną z jej ulubionych rozrywek były wagary. Linka usilnie twierdziła, że cierpi na zespół Clarka, który objawia się w piątki przy ładnej pogodzie oraz w każdym innym dniu, w którym były dwa polskie, co niestety zdarzało się nazbyt często, gdyż Linka była na humanie. Proceder ten sprawił, że Clark stała się jedną z jej życiowych ksywek i w pewnych kręgach funkcjonuje po dziś dzień. Wiadomym następstwem nieuzasadnionej w świetle prawa nieobecności stała się masowa produkcja usprawiedliwień z pewnym pominięciem Rodzicieli, którzy jako ludzie szlachetni i prawi ograniczyliby jej racje żywnościowe do końca życia. Na szczęście dzięki fazie Koślawego Lewka (można o nim przeczytać T...

Umysłowa czarna dziura

Natura żarówek bywa przewrotna i zdarza się, że bez zbędnej ideologii, i wzniosłych okrzyków wybuchają. Czasami też Dziwak głodny empirycznych doznań pacyfikuje je wodą, co daje podobny efekt. Nie zagłębiając się jednak w genezę męczeńskiej śmierci, Linka widząc resztkę żarówki ze smętnie sterczącymi drucikami, postanowiła ją usunąć. Rzecz miała miejsce na schodach, gdzie zwyczajowo świecą dwie lampy, włączane tym samym ajzolem. Jako że z natury jest ślepcem, a do tego nie świeci oczami, odruchowo pstryknęła włącznik, co nie wzbudziło w niej żadnych podejrzeń, a  choć trochę rozświetliło zalane w półmroku schody. Przystanęła na podeście i z miejsca ewoluowała  w Wałęsę bez wąsów stając się elektrykiem doskonałym. Lince pot zrosił czoło, a żyły wystąpiły na szyi, z całych sił próbowała rozbujać oporny na jej wysiłki gwint. Po kilku bezowocnych próbach opuściła dłoń z odrętwiałymi palcami. A może tak… – pomyślała Linka i przystąpiła do kolejnego natarcia, zamykając swe pająkowate palce n...